Codziennie kilkadziesiąt tysięcy polskich właścicieli firm pisze gdzieś o swojej pracy. Frustrację. Pytanie. Krzyk. Czasem coś, co brzmi jak skarga, a jest właściwie diagnozą. Rozkładamy to na czynniki pierwsze — kolejne wątki szybciej, niż zdążysz przeczytać to zdanie.
Wkrótce zobaczymy całość. Ktokolwiek przed nami widział tylko fragmenty. Wtedy zaczniemy mówić.
// jedno zdanie. odpowiedz w pasku poniżej. tak, jakbyś pisał do siebie samego za rok.